Spacer po Kampinoskim Parku Narodowym, który odbył się 26 października, był dokładnie tym, czego wszyscy potrzebowaliśmy – ucieczką od miasta, porcją świeżego powietrza i spokojem, jaki daje tylko kontakt z naturą. Wyruszyliśmy o poranku z parkingu w Truskawiu, a jesienny las przywitał nas kolorami, ciszą i szerokimi ścieżkami prowadzącymi w głąb Kampinosu.
Pod okiem przewodnika Mateusza „Polasa” Nowickiego odkrywaliśmy ciekawostki o lokalnej przyrodzie, zatrzymywaliśmy się przy wyjątkowych miejscach i poznawaliśmy historie, których nie znajdzie się w przewodnikach. Tempo było idealne – tyle ruchu, by poczuć przyjemne zmęczenie, i tyle przystanków, by każdy mógł nacieszyć się widokami, zrobić zdjęcie czy po prostu odetchnąć.
Spacer trwał około 3-4 godzin i okazał się świetną formą integracji – dla dzieci, młodzieży, dorosłych, a nawet całych rodzin, które postanowiły spędzić niedzielę w trochę inny sposób. Atmosfera była tak dobra, że nikomu nie spieszyło się wracać do domu.